Poduszka ciążowa moim hitem.

W poprzednim poście pisałam Wam o wcale nie łatwych początkach ciąży. Część z Was się ze mną zgodzi, inne mają szczęście nie doświadczyć nieprzyjemnych dolegliwości. Jednak każda przyszła mama musi przyznać mi rację w twierdzeniu, że ciążę trzeba sobie umilać. Dlatego też dziś chcę przedstawić Wam pierwszy całkiem ciążowy zakup na mojej liście.

DSC_0387

Na lewy boczek hop! Łatwo się mówi, trudniej zrobić. Szczególnie gdy podobnie jak ja, jesteście miłośniczkami spania na plecach lub brzuchu, a to przecież pozycje niepolecane w ciąży. Pozostaje nam całkiem bezpieczny, choć nie całkiem wygodny lewy boczek.

Wywalczyłaś u siebie nawyk zasypiania na boku, brawo! Ale co z tego skoro zaraz po zaśnięciu wracasz do swojej ulubionej pozycji.. i budzisz się z wyrzutami sumienia. Dla mnie spanie na lewym boku było katorgą, serio! Znalezienie wygodnej pozycji do snu graniczyło z cudem, zaczęłam pomagać sobie upychając poduszki. Wszędzie – za plecami, między nogi, koło brzucha – masy poduszek. I w końcu dotarło do mnie, że to bez sensu.

DSC_0390

O poduszkach ciążowych wiedziałam już wcześniej. Wydawało mi się, że to jeden z wielu zbędnych gadżetów, szczególnie na początku, gdy brzuszka jeszcze nie widać. Dopiero po bezsennych nocach zmotywowałam się i zasiadłam do komputera w poszukiwaniu swojego ideału. W końcu zrelaksowana mama to zrelaksowane dziecko.

Wiedziałam już, że nie chcę kupować poduszki hand made. Mam przekonanie, że nie każdemu w ‚domowych warunkach’ dane jest stworzyć coś wygodnego, dobrze wyprofilowanego i bezpiecznego dla kręgosłupa. Byłam też zakochana we wszelkich poszewkach wykonanych z polaru minky. Pastelowe, piękne, milutkie.. ah, idealne. Ciężko było pogodzić te dwie zachcianki.

DSC_0238

W końcu wybór padł na poduszkę SuperMami z poszewką bawełnianą i nawet nie wiecie jak bardzo doceniam teraz ten wybór. Bawełna jest zdrowsza, szybciej schnie. Żałuję jedynie, że za jednym razem nie kupiłam dodatkowej poszewki na zmianę. Tym bardziej, że mają one super śliczne kolory i wzory.

Poduszki ciążowe występują w różnych typach (wywodzących się od liter i liczb I, J, U, 7, C). Kształt musimy dopasować sobie do naszych potrzeb. Ja zdecydowałam się na typ C. Poduszka ta daje ogromny komfort użytkowania, podbiera głowę, brzuch i umożliwia umieszczenie końca między nogami. Dzięki temu pozycja do spania jest stabilna i wygodna. W dodatku poduszeczka ta posłuży nam też po porodzie do karmienia maluszka, asekuracji czy też jako przenośny kojec.

DSC_0394

Ta poducha to niewątpliwie mój hit! Polecam każdej mamie, która ma problemy ze snem lub zwyczajnie szuka czegoś co umili relaksację. Uważajcie tylko na złodziei – i to nie byle jakich! Poduchę podkrada nie tylko przyszły tata, ale też psiaki. Kolejka to położenia się na niej jest długa. Na szczęście ciężarne mają pierwszeństwo 😛

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s